Jets plan. Jutro piekę potrójnie czekoladowe ciastka. Przyjeżdża brat, robimy chemię...
Babcia wypisywana jest ze szpitala - przecież ma 82 lata, jest po udarze, bardzo rozległym... do rehabilitacji, leczenia...se ne nadaye... Z ciekawostek od lekarza? " 90% pacjentów z takim udarem dostaje w niedługim czasie drugiego udaru"... Z ciekawostek od pielęgniarki? " 90%? To troche optymistycznie... z mojego doświadczenia wynika, że 97% takich osób jak babcia dostaje kolejne udary"...
Naszym zadaniem teraz jest zrobić wszystko... aby, póki te pieprzone 97% nadejdzie, było jej miło, ciepło, wygodnie, aby była w domu i z bliskimi. Więc robimy to. Ciężka praca nas czeka, a ja mam nadzieję, że znajdzie się jednak w tych szczęśliwych 3% - może i nie będzie sprawna do końca, ale przynajmniej BĘDZIE. Po prostu.
To tak niewiele i wiele zarazem. Nie? Po prostu być ( była kiedyś taka książka, nomen omen rewelacyjna...).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz