Nie dziela - to dzień w którym się nie działa, albo nie dzieje się nic.. U mnie nic się nie dzieje z prostego powodu - choruję. Smarczę, kicham i staram się przetrwać w temperaturze 36 stopni... jest ciężko. Byłoby mi ciężko gdybym była zdrowa - a tak jest mi bardzo ciężko. Byliśmy rano na kawie i bajglu/ ciastku na Nowym Świecie. To jedyny ruch na jaki mnie dziś stać. A przepraszam - skłamałam - byłam dwa razy z psem na spacerze. teraz korzystam z uroków mojego super designerskiego wiatraka i się chłodzę. Wszystkim gotującym się w zupie powietrznej polecam po prostu Proseco - bo czy jest jakieś inne lekarstwo na gorąc?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz