poniedziałek, 21 marca 2011

kraków

Weekend w Krakowie. Troszkę deszczowy, troszkę szary, może nie za ciepły, ale romantycznie przytulaśny. Cafe Moment na Kazimierzu jest balsamem dla mojej duszy... A sam Kazimierz... Naprawdę chcę mieć tam mieszkanie i chciałabym zrobić z tego swój cel :).


Namiastka Florencji na Kazimierzu.... mmmm


Bardzo lubię lustra zawieszone na ulicach...


:)
Bardzo lubię Kazimierz. Czuję się tu dziwnie u siebie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz