Weekend w Krakowie. Troszkę deszczowy, troszkę szary, może nie za ciepły, ale romantycznie przytulaśny. Cafe Moment na Kazimierzu jest balsamem dla mojej duszy... A sam Kazimierz... Naprawdę chcę mieć tam mieszkanie i chciałabym zrobić z tego swój cel :).
Namiastka Florencji na Kazimierzu.... mmmm
Bardzo lubię lustra zawieszone na ulicach...
:)
Bardzo lubię Kazimierz. Czuję się tu dziwnie u siebie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz